Co warto automatyzować, a czego lepiej nie ruszać

Co warto automatyzować, a czego lepiej nie ruszać

Nie każdy proces warto automatyzować. Zanim policzymy, ile zaoszczędzi wdrożenie, warto sprawdzić trzy rzeczy: jak często proces się powtarza, jak bardzo jest ustandaryzowany i ile kosztuje pomyłka. Jeśli któraś odpowiedź wypada źle, najlepszą rekomendacją bywa „zostawcie to człowiekowi”.

Trzy pytania przed decyzją

Jak często to się dzieje

To pytanie odsiewa najwięcej pomysłów. Proces wykonywany dwa razy w miesiącu, nawet jeśli za każdym razem zajmuje pół dnia, daje około dwunastu dni pracy rocznie. Wdrożenie, integracja i utrzymanie zwykle kosztują więcej - a do tego dochodzi ryzyko, że po pół roku nikt już nie pamięta, jak system działa.

Odwrotnie: czynność zajmująca dziesięć minut, ale powtarzana czterdzieści razy dziennie, to ponad czterdzieści dni pracy rocznie. Tu automatyzacja zwraca się szybko, nawet jeśli obejmie tylko część przypadków.

Jak bardzo jest ustandaryzowany

Jeżeli proces wygląda tak samo za każdym razem, automatyzacja jest prosta. Jeżeli co trzeci przypadek jest wyjątkiem, trzeba zdecydować, co robimy z wyjątkami - i zwykle najlepszą odpowiedzią jest skierowanie ich do człowieka, zamiast uczenia systemu wszystkich odchyleń.

Automatyzacja obsługująca 80 procent przypadków i uczciwie oddająca resztę operatorowi jest lepsza niż taka, która próbuje ogarnąć 100 procent i myli się w tych trudnych piętnastu.

Ile kosztuje pomyłka

To pytanie decyduje nie o tym, czy automatyzować, tylko jak. Źle opisane zdjęcie produktu to koszt poprawki. Źle zaksięgowana faktura to korekta i potencjalny problem podatkowy. Źle wysłana oferta to strata klienta.

Im wyższy koszt pomyłki, tym mocniej przesuwamy punkt akceptacji człowieka w stronę końca procesu - i tym więcej wysiłku wkładamy w to, żeby system sam sygnalizował niepewność zamiast zgadywać.

Gdzie automatyzacja zwykle się opłaca

  • Przepisywanie danych między systemami. Klasyk: faktura z PDF-a do systemu księgowego, zamówienie z maila do ERP. Wysoka powtarzalność, jasny standard, tania pomyłka przy dobrze ustawionym punkcie kontroli.
  • Produkcja wariantów tego samego materiału. Zdjęcie produktu w pięciu formatach, opis w trzech długościach, materiał wideo z gotowego tekstu.
  • Wstępna kwalifikacja. Odsianie zapytań spoza profilu, zanim zajmą czas handlowca. Błąd jest tani, bo odrzucone i tak trafiają na listę do przejrzenia.
  • Raportowanie cykliczne. Zestawienie, które ktoś składa ręcznie w każdy poniedziałek, jest niemal zawsze dobrym kandydatem.

Gdzie zwykle się nie opłaca

  • Procesy rzadkie i skomplikowane naraz. Roczne rozliczenie dotacji, nietypowa umowa, jednorazowa migracja.
  • Decyzje wymagające kontekstu spoza systemów. Jeśli właściwa odpowiedź zależy od tego, co ktoś ustalił telefonicznie tydzień temu, model tego nie odtworzy.
  • Procesy, które i tak trzeba przeprojektować. Automatyzacja złego procesu daje zły proces wykonywany szybciej. Najpierw uporządkowanie, potem automatyzacja.

Jak liczyć zwrot, żeby nie oszukać samego siebie

Najczęstszy błąd w wyliczeniach to policzenie samego czasu wykonania i pominięcie trzech pozycji:

  1. Obsługa wyjątków. System nie obsłuży wszystkiego. Ktoś musi zająć się resztą - i ten czas trzeba wpisać po stronie kosztów.
  2. Utrzymanie. Modele i interfejsy zmieniają się co kilka miesięcy. Bez opieki system po pewnym czasie przestaje działać, zwykle po cichu.
  3. Nauka zespołu. Pierwsze tygodnie po wdrożeniu są wolniejsze, nie szybsze.

Uczciwe wyliczenie zwykle wychodzi gorzej niż to z prezentacji sprzedażowej - i właśnie dlatego warto je zrobić przed startem, a nie po.

Zacznij od jednego procesu

Rekomendacja, którą powtarzamy w każdym projekcie: wybierzcie jeden proces, doprowadźcie go do działania na realnych danych i dopiero wtedy decydujcie o zakresie. Wąski pilotaż odpowiada na pytanie, którego nie rozstrzygnie żadna analiza - czy w Waszym konkretnym przypadku to w ogóle działa.

Jeśli nie wiecie, który proces wybrać, od tego zaczynamy konsultacje. Wychodzicie z mapą procesów, kolejnością wdrożeń i listą rzeczy, których nie warto ruszać.

Zdjęcie: Mixabest, CC BY-SA 3.0 · źródło

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *